Minuta po wszystkim
Umyj masażer letnią wodą z delikatnym mydłem albo spryskaj sprayem do zabawek i przetrzyj miękką ściereczką. Zwróć uwagę na zagłębienia wokół przycisków i na spoinę między główką a trzonem — tam zbiera się najwięcej. Wysusz dokładnie, najlepiej bawełnianym ręcznikiem, i dopiero wtedy odłóż. Wilgoć zamknięta w woreczku to jedyny realny sposób, żeby zrobić sobie problem.
Jeśli wybierasz spray, ma tę przewagę, że nie wymaga spłukiwania — możesz umyć zabawkę bez wstawania z łóżka i bez wycieczki do łazienki o drugiej w nocy.
Nigdy nie zanurzaj w wodzie modelu, który nie ma oznaczenia wodoodporności. Nawet jeśli wygląda na szczelny — port ładowania zwykle nim nie jest.
Czego nie robić
Alkohol i środki dezynfekcyjne
Wysuszają silikon i z czasem robią z gładkiej powierzchni matową, kruszącą się skorupę. Mydło wystarczy.
Zmywarka i wrzątek
Nawet jeśli sam silikon to wytrzyma, elektronika w środku — nie. Dotyczy każdego modelu z silnikiem.
Lubrykant silikonowy
Reaguje z silikonową powierzchnią i trwale ją uszkadza. Do silikonu wyłącznie żel na bazie wody.
Wspólna szuflada bez woreczków
Zabawki z różnych materiałów potrafią się zlepiać i przebarwiać, gdy leżą przy sobie miesiącami.
Przechowywanie
Każdą zabawkę trzymaj osobno — w woreczku, pokrowcu albo choćby bawełnianej chusteczce. To nie kwestia estetyki: silikony różnych producentów potrafią na siebie reagować i po kilku miesiącach kontaktu zrobić się lepkie albo poplamione. Szuflada z bielizną w zupełności wystarczy, byle z dala od grzejnika i słońca.
Jeśli nie używasz czegoś przez dłuższy czas, naładuj do mniej więcej połowy raz na kilka miesięcy. Akumulator zostawiony na zero potrafi już się nie obudzić — to najczęstsza przyczyna „zepsuł się sam z siebie”.
„Dbanie o zabawkę to nie dodatkowy obowiązek. To ten sam gest, co odłożenie kubka do zlewu — robisz i zapominasz.”
Kiedy się pożegnać
Silikon jest wytrzymały, ale nie wieczny. Wymień zabawkę, jeśli powierzchnia zrobiła się lepka i nie schodzi po umyciu, pojawiły się pęknięcia albo zmatowienia w jednym miejscu, czy zapach nie znika po czyszczeniu. Mikropęknięcia to schronienie dla bakterii, którego nie domyjesz — żadna ilość sprayu tego nie naprawi.



